zamknij reklamę

Porażka za porażką

Porażka za porażką

Kolejne 1:5, Pogoń Lwówek nawet nie udawała, że walczy w drugiej połowie.

Drużyna ,która nie przegrała 11 meczów z rzędu i notuje w czasie tej serii sześć zwycięstw z rzędu do meczu z Sokołem Pniewy, nagle w dwóch kolejnych spotkaniach klasy okręgowej daje sobie wbić 10 bramek.

Kibice Sparty Szamotuły, którzy licznie przybyli do Lwówka zaczęli spotkanie od głośnego dopingu i wybuchu petard hukowych, na trybunach pojawił się też były zawodnik Pogoni Lwówek oraz Sparty Szamotuły Błażej Waśkowiak

Kwintesencją nieporadności była pierwsza bramka w której obrońca Pogoni zagrywa piłkę głową do swojego bramkarza za mocno tak, że ta mija jego a do pustej bramki pakuje piłkę zawodnik gości. Druga bramka padła dla Sparty z pozycji spalonej ewidentnej, ale sędzia bramkę uznał. Udało się pięknym lobem zmniejszyć przewagę Sparty jeszcze przed przerwą i było 1:2. To co po przerwie nie nadaje się do pisania i nie wymaga większego komentarza ale gra trójką w obronie była samobójstwem. Może Pogoń chciała zagęścić środek boiska, ale nie było rozgrywającego a ów trójka obrońców nie nadążała za szybkimi kontrami Sparty, wynik mógł być dużo wyższy dla Sparty.

Fani Pogoni ze Lwówka, których na stadionie było mniej niż swoich odpowiedników z Szamotuł byli zniesmaczeni, a słowa wiceprezesa Pogoni z Gazety Lwóweckiej, który mówił że chcą awansować do IV ligi okazały się tylko pustą obietnicą.

Może uda się wygrać kolejny mecz i wyjść z twarzą z tych żenujących dla oka kibica dwóch meczów.

W kolejnym meczu Pogoń zmierzy się 27 maja o godzinie 15:00 z Płomieniem Przyprostynia będzie to 23 kolejka klasy okręgowej grupy zachodniej

Powiązana galeria:
zamknij reklamę

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości